Czy RODO pozwala na TFP

Omawiając temat RODO, spotykam się z pytaniami o zgody na wykorzystywanie danych osobowych dla celów marketingowych, czyli dla fotografa np publikacja na stronie, lub użycie w albumach pokazowych. Mowa oczywiście o tym, że takie zgody muszą być dobrowolne, nie mogą być wymuszane, kupowane… I wolno je wycofać w dowolnym momencie. I tu, w branży fotograficznej pojawia się często wątpliwość, co zrobić w sytuacji, gdy uzyskanie danych do celów marketingu jest tak właściwie jedynym celem umowy? Chodzi oczywiście o sesje na zasadach TFP (Time for Prints) i inne z  opłacanymi modelami.

Patrząc na nie pod kątem RODO można odnieść wrażenie, że jest to sytuacja bez wyjścia – za zgody marketingowe nie można płacić, a że w tym wypadku to jedyny cel umowy…. Pozornie jesteśmy w błędnym kole.

W takim przypadku przychodzą nam na ratunek motywy (uzasadnienia) RODO. Zasadniczo sam tekst RODO poprzedzony jest aż 173 motywami, które mają nam pomóc w stosowaniu i rozumieniu jego przepisów. Zgodnie z motywem 43, od wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych (nawet w celach marketingowych!) może być uzależnione zawarcie umowy. W jednym przypadku. Jeśli jest to konieczne dla wykonania umowy.

Dokładnie taka sytuacja zachodzi w przypadku sesji TFP (i innych umów z odpłatnością za pozowanie). W tych bowiem sytuacjach wykonanie umowy uzależnione jest od przekazania zgody na wykorzystanie wizerunku dla celów marketingowych fotografa – to jest cel tej umowy.

W umowie konieczne jest zatem opisanie sytuacji, wyraźne wskazanie celu i określenie jak zdjęcia będą wykorzystywane przez fotografa. Bardzo ważne jest, aby w umowie wskazać wszystkie jej cele (czyli np. zarówno wykorzystanie w portfolio, jak i sprzedaż zdjęć). Nie można tu niestety wpisać formułki „wszystkie cele” – trzeba je wprost wymienić. Inaczej ktoś może zarzucić nam, że model podpisując taką umowę nie wiedział na co się zgadza. Istotną zmianą w stosunku do obecnych wzorów umów powinno być też dodanie czasu wykorzystania zdjęć – będzie to czas wykonywania umowy. Jego dodanie do treści umowy, uchroni fotografa przez prawem do cofnięcia zgody przez modela – dopóki umowa będzie wykonywana, zgoda nie będzie mogła być cofnięta.

Podsumowując, jeśli odpowiednio ułoży się umowę z modelem może być ona zgodna z RODO, i jednocześnie zabezpieczać interesy fotografa.

Na zakończenie warto podkreślić, że powyższe zasady nie dotyczą sytuacji, gdy marketing nie jest głównym celem umowy – czyli np. sesje biznesowe, sesje dziecięce, ślubne itp. Chodzi tu przede wszystkim o problem „kupowania” zgód – czyli czy można oferować zniżki, albo nawet darmowe świadczenia w zamian za prawo do używania danych w celach marketingowych (mimo, iż cel umowy jest inny). Zgodnie z RODO, nieudzielenie zgody na wykorzystanie danych osobowych nie może pogarszać sytuacji klienta. Tym samym osoba, która nie zgadza się na publikację, nie może mieć gorszych warunków świadczenia usługi (czyli zrobienia sesji), niż ktoś kto tej zgody udzielił. W efekcie zgoda taka nie powinna być kupowana zniżkami i rabatami  – zgodnie z wytycznymi z RODO prowadzi to bowiem do braku dobrowolności zgody. I jest niezgodne z przepisami.

You Might Also Like